AKTUALNOŚCI
———————————————
Aktualizacja: 30.09.2007r.
———————————————
Więcej aktualności >>>
———————————————
w 2005r. - 37 000 wizyt; w 2006r - 77 062 wizyt
01-05 2007 - 57868 wizyt Gości on-line:
———————————————
———————————————
© rachma, Marcin Rachel
|
SZKOŁA PODSTAWOWA W DONABOROWIE
Powrót: Strona główna » Szkoła Podstawowa w Donaborowie
Autor: Zofia Ubysz-Piasecka
Zamieszczony: 21.06.2003
Szkoła pod bocianim gniazdem
Kiedy w kwietniu 1999 r. bociany zaczęły budować sobie gniazdo na najwyższym kominie Szkoły Podstawowej w Donaborowie, wzbudziło to mieszane uczucia - obok zaskoczenia i radości, zdziwienie i obawę. Pogoda jednak nie dała wyboru. Było zimno, a w szkole lekcje musiały odbywać się normalnym trybem. Pan Woźny palił więc w piecu c.o., aby ogrzać klasy. Ptaki szybko to zrozumiały i przeniosły się w inne miejsce, ale ... Jak się okazało nie zapomniały.
Nadszedł rok 2000 i nietypowy w naszym klimacie kwiecień. Bociany znowu przyleciały, zbudowały gniazdo dokładnie w tym samym miejscu i mimo obecności 130 uczniów spokojnie wysiedziały jaja i wychowały pisklęta. W sierpniu odleciały, zostawiając problem gniazda na kominie. Dyrektor szkoły, jako osoba zapobiegliwa, rozpoczął załatwianie tej sprawy już w maju 2000r. Fachowych rad udzielił Marcin Rachel z Kępna (PwG OTOP). Pracownicy Energetyki Kaliskiej S.A. - Zakładu Rejonowego w Kępnie, dzięki pośrednictwu pana Mariana Góreckiego, we wrześniu przenieśli gniazdo na słup obok szkoły przy klasie, gdzie dzieci uczą się przyrody. Uczniowie z niepokojem czekali na wędrowców. Tymczasem, różnymi sposobami pogłębiali swoją wiedzę na temat ptaków. Robili też już coś konkretnego dla swoich pupilków. Przy okazji spacerów zbierali pozostające po pracach polowych sznurki, które są niebezpieczne dla piskląt. Wreszcie nadszedł długo oczekiwany dzień. Kiedy po trzech dniach rekolekcji, w czwartek 29 marca 2001 r. uczniowie wrócili do szkoły, przyleciał pierwszy bocian i zajął przeniesione na słup gniazdo. Radość wszystkich była ogromna. Nie tylko dzieci nerwowo wypatrywały drugiego, obserwując w międzyczasie zacięte próby zdobycia gniazda przez inne bociany. Wszystko wskazywało na to że coś stało się z drugim ptakiem, ale 27 kwietnia 2001 r. przyleciał. Dzieci nadały "naszym" boćkom imiona: Dona i Jan. Są to początkowe litery miejscowości Donaborów i Jankowy , w których mieszkają nasi uczniowie.
W roku 2002 bociany też nie zapomniały o gnieździe przy szkole. Pierwszy przyleciał 28 marca, a drugi osiem dni później. Niestety nie przebywały tu na stałe i nie wychowały potomstwa.
Od kilku lat współpracujemy z Polskim Towarzystwem Przyjaciół Przyrody "pro Natura" i podejmujemy różne działania w ramach programu edukacyjnego "Bocian".
Jesteśmy bardzo szczęśliwi i dumni, że mamy takich wspaniałych gości, których wypatrujemy z utęsknieniem i w każdym roku. Ufamy, że przygoda z bocianami będzie miała ciąg dalszy.
↑
|
|